Porady nie od parady
Blog z cyklu poradniczego skierowany do wszystkich tych, ktorzy wyciagaja reke z prosba o porade. Chocby jakas drobna. Masz problema - pisz: napisz-do-standa@gazeta.pl. UWAGA: Porady jeszcze do konca roku bezplatne!!
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Blog > Komentarze do wpisu
« zdrada

komunikator

Witaj przewielebny Standzie,

Ostatnio zaczepil mnie ktos na komunikatorze. Nie chce wymieniac nazwy, by nie robic niepotrzebnej reklamy. W kazdym razie jest to chlopak calkiem mily, przystojny, fajnie mi sie z nim gada, tyle, ze on ma chlopaka. Co zrobic?

Dziekuje,

x

Witaj,

Dziekuje - jak zawsze - za zaufanie, ale musze jedna rzecz wyjasnic. Otoz zwrot "przewielebny" jest sporym naduzyciem - zarowno wobec osob, ktore na to zasluguja z urzedu (pozdrawiam Cie Marku! moze bys sie odezwal, swoja droga. szukalem Cie na naszej-klasie, ale chyba zmieniles nazwisko. albo twarz!), albo dla tych, ktorzy maja taki charakter. Ja, wbrew opiniom, ktore mogles slyszec tu i owdzie (dziekuje niniejszym Agencji PR z Poznania i Katowic), swietym nie jestem. Niestety. A moze na szczescie.

Ale do rzeczy.

Zaczepki na komunikatorze zdarzaja sie bardzo czesto. Ludzie, czesto z nudow, wynajduja swoje ofiary, czasem w ogloszeniach na popularnych portalach, a nastepnie zadaja klopotliwe pytania. Potrafia byc w tym bezpardonowi, inwazyjni, meczacy. Nielatwo sie od nich odczepic. Zzerani od srodka przez poczucie nudy i zakwaszenia emocjonalnego, wala w klawiature na oslep. Pisza bzdury i domagaja sie konkretow. Zycie innych jest dla nich o wiele ciekawsze niz ich wlasne zycie. Takich osobnikow "znikad" stanowcza nalezy unikac.

Zakladam jednak, ze zdarzyla Ci sie jedna z tych milszych znajomosci, podczas ktorej ktos napisal i okazuje sie - z rozmowy na rozmowe - kims bardzo interesujacym. Moze juz jestescie po pierwszej klotni? A moze juz wyszly pierwsze niesnaski? Mowie o rzeczach negatywnych, bo to one najlpiej pozwalaja nam rozpoznac, ze zawiazala sie jakas relacja.

Powiadasz, ze najwiekszym Twoim problemem jest to, ze on jest zajety. Coz, zajeci sa wszyscy. Jedno zarabianiem pieniedzy w Irlandii, drudzy czestymi wyjazdami poza dom rodzinny, trzeci - potancowkami cosobotnimi w lokalnej budzie, gdzie leje sie piwo (i nie tylko piwo). Sa tez osoby zajete przez innego czlowieka, mezczyzne - sa to osoby, mowiac krotko, w zwiazku.

I faktycznie: jak donosi najnowszy numer pisma zajmujacego sie badaniami terenowymi nad seksualnoscia gejow w internecie, az 70 proc. "nieznajomych zaczepialskich" na komunikatorach to zazwyczaj ludzie, ktorzy przebywaja w zwiazkach z osobami nadekspreysyjnymi lub takimi, ktorzy wykazuja sie nadzwyczajnymi zdolnosciami spirytualistycznymi (!). Naukowcy zastanawiali sie, dlaczego partnerzy tych obdarzonych takimi umiejetnosciami, wybieraja droge komunikatorow i doszli do nastepujacych niezwyklych odkryc. Okazalo sie bowiem, ze osoby o paranormalnych zdolnosciach zazwyczaj zyja o ok. 10 lat dluzej od zwyklych osob i sa od 7 do 9 razy bardziej zaborcze i zazdrosne od zwyklych osob (w przypadku gejow te liczby analogicznie wynosza - 17 lat oraz od 12 do nawet 26 razy wiecej zazdrosci!!). Ich partnerzy wiec sa przerazeni dlugoscia bycia w zwiazku i w panice, ale tez zachowujac srodki ostroznosci, zaczynaja romanse na komunikatorach.

Niestety, drogi x, tacy zaczepialscy szybko nie daja spokoju. Daja oczywiscie pewna radosc (bardzo sie angazuja), ale potem - trafia sie w slepa uliczke. Rozejsc sie nie chca, na tymczasowy seks tez nie ma co liczyc.

Wedle wspomnianych badaczy az 94 proc. "nieznajomych zaczepialskich" nie daje jednak prawie nigdy spokoju swoim ofiarom w Internecie. Mecza oni bez konca, a proby zerwania z nimi kontaktu koncza sie tragicznie. Statystyki sa tu zatrwazajace. Az w 98 proc. przypadkow zerwania kontaktu z takimi nieznajomymi osoby zaczepione doswiadczaja okropnego zdarzenia w swoim zyciu.

Brzmi absurdalnie, prawda? Ale naprawde tak jest. W poniedzialek wybieram sie na pogrzeb mojego znajomego, ktory od 6 lat romansowal przez komunikator z takim czlowiekiem. W lipcu postanowil zerwac. Zrobil to... W sierpniu lezal na oddziale zakaznym... Zmarl 6 dni temu. Pokoj Panie jego duszy.

Odmowicie, mam nadzieje, stosowna modlitwe, prawda?

Pozdrawiam i niech bede pozdrowiony.

Pamietajcie: jutro niedziela!

A ponadto:

napisz-do-standa@gazeta.pl

sobota, 27 września 2008, napisz-do-standa
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »
Dodaj komentarz »
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog